Close

Rowerem zimą

Mój znajomy Krzysztof Suchowierski jedzie rowerem zimą przez Syberię drogami dawnych łagrów sowieckich. Jak pisze na stronie faceboka: ” Zimowa ekspedycja rowerowa do miejsc zesłań więźniów politycznych to sposób na zwrócenie uwagi społecznej, a szczególnie młodzieży na tragiczne wydarzenia”. Dla niego to również wyprawa doświadczeń na całe życie.

https://www.facebook.com/drogamipamieci

My postanowiliśmy połączyć się z nim choć trochę duchem i ciałem, no i wybraliśmy się na weekendową przejażdżkę w okolicach naszej Białowieskiej Puszczy. (Codziennie łączymy się z nim podczas nasiadówek przed komputerem lub ewentualnie przed TV na kanapie, ale to co innego). Pogody nie da się porównać ( u nich temperatury do min 50) u nas tylko okolice 0 (zero) stopni. Śniegu już niewiele, praktycznie tylko podczas przejazdów lasami. Lód pomaga z zachowaniu prędkości natomiast strasznie przeszkadza w utrzymaniu równowagi. Bywa zabawnie. Człowiek nie poci się tak jak latem (chyba że nałoży na siebie zawartość całej swojej szafy, a jeszcze dopomoże się w szafie u sąsiada). Lekka nieprzewiewna kurteczka zupełnie wystarczy. Rower też nie wymaga jakiś specjalnych udziwnień. Wystarczy lekko dopompować oponki. Polecam czapkę na uszy bo wiatr hula i zawiewa. A reszta to cała przyjemność, jazda, jazda i jazda…

 

Privacy Preference Center

Close your account?

Your account will be closed and all data will be permanently deleted and cannot be recovered. Are you sure?