Close

Podlasie

Podlasie – magiczna kraina. Chciałoby się rzec miodem i mlekiem płynąca. Niestety jak jedzie się przez nieliczne miasteczka, oddalone od siebie, rozsiane samotnie między polami to napotyka się na sfrustrowanych, nie posiadających żadnych perspektyw mieszkańców. Miasteczka praktycznie ożywiają dopiero w niedzielę gdy czas na kościół lub cerkiew. Wówczas mamy największe szanse aby spotkać mieszkańców i przekonać się że życie jednak całkowicie nie zamarło. W normalny dzień jedynie pod sklepem można spotkać nieliczne osoby.

Odwiedzam Nurzec Stacja. Chodząc samotnie ulicami czuję się jakbym była co najmniej naga. Nieliczne mijane mnie osoby stają i wpatrują się we mnie jak w zjawę. Dochodzę do centrum. Tu też żywej duszy. Może to gorąc nie sprzyja spacerom ? Idę dalej zwiedzić stację dworca. Bo choć miasteczko maleńkie – dworzec jest wielce okazały, choć niestety nie służy już dawnym celom. Budynek pamiętający czasy cara niszczeje. Dziś zamiast pięknej fasady zdobią go nowoczesne graffiti. Burmistrz szuka inwestora – nabywcy. Ma pomysł na kulturę przez duże K. Widziałby w dawnym budynku dworca dom kultury, świetlicę, bibliotekę. Czy jest to odpowiedź na pytania mieszkańców ? Nie wiem. Przysiadam się na chwilę przy jednym z nich na ławeczce przed dworcem. Rozmawiamy o perspektywach, których brak, o życiu – które trąci myszką nijakości, i o dawnych czasach. One minęły niosąc przed sobą tą bylejakość. Jakie mogą być perspektywy dla młodych w miasteczku gdzie pracy brak, rozrywki brak, dwa sklepy. Po bazarze tylko pręty pozostały i kilka budek. Dziś nie ma już prawdziwych handlarzy obwoźnych, ci nieliczni nie wychodzą na swoje bo i ceny nie te przy konkurencji sieciowych sklepów opanowujących swoimi mackami coraz to szersze obszary Polski.

Jadę dalej – Milejczyce. O jego dawnej wspaniałości świadczy między innymi budynek Synagogi. Dziś zdewastowany, ogrodzony, pozostawiony sam sobie. Jeszcze niedawno było w nim kino i dom kultury. Choć można powiedzieć że to profanacja świętego miejsca – było w nim jednak życie i tzw. dach nad głową. Czy dziś odzyska swój dawny wygląd ?

Miasteczko otoczone pięknym lasem. Posiada swój mikroklimat. Czy to wystarczy aby się podniosło i zaczerpnęło szerzej powietrza ? Spotkani mieszkańcy to rowerzysta sympatyczny pan chętny do pomocy przy wskazaniu drogi mej wędrówki oraz kilku młodzieńców na ławeczce.  Ławeczka ustawiona w newralgicznym miejscu w cieniu drzewa, w miejscu gdzie zbiegają się dojazdowe drogi do Milejczyc zdawałoby się z całego świata. Rozmowa ta sama brak pracy, pieniędzy i perspektyw na życie.

 

Privacy Preference Center

Close your account?

Your account will be closed and all data will be permanently deleted and cannot be recovered. Are you sure?