Close

Pieskie życie w stolicy

Czy życie psów w stolicy różni się od życia ich pobratymców w innych miastach, wsiach? Na pewno zależy od ich właścicieli. Jednak miejskie prawa czasem utrudniają opiekę nade swoimi czworonogami. Na furtach wejściowych do miejskich parków jest zakaz wprowadzania psów. Głupi i niestosowany przez właścicieli. Bardziej rozumiałabym nakaz sprzątania po swoich pupilach ale zakaz ich wprowadzania już mnie mniej przekonuję. Na spacer wyprowadza się psa między innymi dla własnego zdrowia. Często to nasz pupil niejako zmusza nas do przeruszania naszych kości po świeżym powietrzu. A najlepszym miejscem w zadymionym mieście jest właśnie park. Czasem jedyne miejsce z zielenią. No cóż trudno się przyznać ale jak bywam w stolicy z moim pupilem to też wędruję po parku. Jednak na pewno byłoby mi wstyd nie posprzątać po nim.