Close

PAPIEROWNIA w Konstancinie – Jeziorna.

Miałam wielką przyjemność uczestniczyć w fotograficznym spacerze organizowanym przez FotoSpacer  (facebook) i ich strona www . Fantastyczni ludzie zakręceni na punkcie fotografii. Czyli klimaty jak najbardziej moje. Firma Canon Polska zaopatrzyła nas w swoje markowe aparaty i obiektywy. Warto było przetestować nowości rynkowe (w moim przypadku bezlusterkowca Canon EOS M10).

Spacerem nazwać to trudno bo miejsce fotografowane jakże specyficzne. Ile jeszcze postoi? Kto to wie? Każdy krok był krokiem w nieznane – dziura, bez dna, kabel (pod lekkim napięciem) czy też gwóźdź w dechę wbity dawno temu. Jednak czas spędzony w tym tajemniczym miejscu, gdzie jeszcze niedawno życie tętniło pełną parą, a papier produkowany służył ludzkości długo pozostanie w mojej pamięci. Na naszych oczach coś się kończy. Nowe technologie wypierają stare. Ogromne fabryki przestają istnieć. Kolejnym pomieszczeniom nie było końca. Wchodzieś schodami z jednej hali do drugiej, ciasne korytarze, komórki, drabinki. W pewnym momencie zastanawiałam się jak też odnajdę drogę powrotną. Wychylając głowę przez kolejne okna widziałam tylko małe podwórka otoczone murami przybudówek. Sceneria jak z filmu grozy.