Close

MLEKOMAT

Mlekomat to taka szafa grająca z mlekiem. Wrzucamy żeton (lub bilon) podstawiamy butlę i mamy mleko prosto od krowy. Strasznie fajna inicjatywa rolników. Podoba mi się działanie, a nie zrzędzenie, że komuś ciężko. Prawda jest taka, że wszystkim jest ciężko i coraz ciężej. Przemóc to można jednak tylko podejmując różne lokalne inicjatywy. Jesteśmy teraz chyba na takim poziomie ewolucji, iż aby popchnąć świat do przodu należy działać lokalnie. Jak widać mlekomaty cieszą się dużym powodzeniem. I oby tak było stale. Mleko smaczne. Z pierwszej ręki. Jego droga od krowy na stół jest chyba maksymalnie skrócona. My konsumenci możemy cieszyć się jego zapachem (dobrze pachnie), smakiem (pycha) zapraszając go na nasz stół. Oby więcej takich inicjatyw. Wolałabym kupić jabłka od sadownika (tak aby on miał największy zysk ze swojej pracy), warzywa od najbliższego mi rolnika. Mogę oczywiście uzupełnić dietę w rarytasy z supermarketu ale codziennie wolałabym jeść to co zdrowe i smaczne z okolicy.

Mlekomat jest drugim jaki znalazł swoją lokalizację w Białymstoku. Ten na zdjęciach stoi na ryneczku przy Mieszka. Polecam gorąco !