Close

Fotograficzność PSA

Mój pies jest całkowicie niefotogeniczny. Jak tylko biorę aparat fotograficzny i próbuję zrobić mu zdjęcie to od razu robi głupią minę. Za jej 13 -letniego życia robiłam już różne podchody ze zrobieniem jej zdjęcia. Maskowałam aparat pudełkiem po butach, wycinając w nim dziurkę na obiektyw. Robiłam z tak zwanego zaskoczenia, z za drzwi. Wszystko na nic. Zawsze moja piękna suczka wychodzi z debilną miną na swojej twarzyczce.

Teraz wpadłam na tą myśl, że po prostu mój osobisty egzemplarz jest wybitnie niefotogeniczny. W przeciwieństwie do wielu innych z tej rasy. Wciąż bowiem jej współbracia przewijają się w reklamach. Do tego jeszcze dochodzi kwestia jej uwłosienia. Jak już obrośnie w długie kudłate, kręcące się  na wszystkie strony świata włosy, to każdy na jej widok wykrzykuję

-Och, jaki piękny kundelek.

Tuż po fryzjerze (który nota bene kosztuję znacznie więcej niż mój) okrzyki na ulicy przybierają inną formę:

-Och, co to za rasowy pies! Jaka to rasa?

-Ano to Parson Jack Russel Terier !

Jest jednak jedyna, niepowtarzalna, chrapiąca swoją nocną melodią -nie do podrobienia, bez której już jak cisza w sypialni to jakoś dziwno zasnąć. Po prostu coś przeszkadza. Ta cisza tak w uszach gra.

W domu, przy piecu zimową porą zastyga, robi się “stara”. Jednak jak kurtka i smycz idą w ruch to i ona ożywa. Tak jakby miała sił co nie miara.