Close

Cmentarz

Niedługo święto zmarłych. Masy ruszą na groby. Słyszałam, iż coraz większym zainteresowaniem cieszą się firmy oferujące prace porządkowe na grobach naszych bliskich. Zamawiasz usługę przez telefon lub komputer. Płacisz przelewem. Na swoją skrzynkę dostajesz zdjęcie grobu z palącą się świeczką i wiązanką kwiatów. Można przypuszczać, że dla bliskiej osoby zmarłej nie robi różnicy kto sprząta na górnym pułapie rzeczywistości. Jest to jakieś wyjście w sytuacji awaryjnej. Sprzątanie jednak to nie tylko czynność fizyczna. To także czas, który poświęcamy tym co już odeszli. W jakiś sposób oddajemy prze to szacunek naszym krewnym. W dzisiejszych czasach, gdzie ma się wrażenie, że wszystkie zegarki jakoś przyśpieszyły i wszystko pędzi do przodu. Nie znajdujemy czasu na kontakty osobiste. Większość z nas więcej rozmawia przez komórki niż w realu. Widujemy się na skypie. To i cmentarze stają się wirtualne. Nic w tym dziwnego można rzec. Ale czy musi tak być?

Osobiście najbardziej podobają mi się małe cmentarze wiejskie. Na Podlasiu jest taki jeden cmentarz (mój ulubiony opiszę go w osobnym wpisie) niedaleko Dubicz Cerkiewnych z nagrobkami w kolorze niebieskim.

Dziś prezentuję kilka zdjęć z Gruzji i Armenii. W obu tych państwach zaglądając na cmentarze wyszłam z nich objedzona i opita. Krewni zmarłych mają bowiem zwyczaj odwiedzać swoich bliskich i spędzać z nimi czas na “wspólnym” jedzeniu. Przyjeżdżają z daleka. Zapraszają sąsiadów i razem wspominają na wesoło i smutno. Opowiadają na nowo ich historię, tak jak zapamiętali za życia. Czasem kłócą się przy tym mieszając fakty i zdarzenia.   Zawsze jedzą i popijają nie tylko oranżadę, na specjalnie przygotowanych stołach, ustawionych obok płyty nagrobnej. Za każdym razem jak postanowiłam zwiedzić cmentarz to byłam zaczepiana  przez biesiadników i z przyjemnością słuchałam historię rodzinne krewnych. O ojcu i jego dwóch żonach leżących w jednej mogile. Kto kogo chował i w jakiej kolejności. O synu co zginął w Afganistanie. I o tym co zabił się na motorze. Kim chciał zostać, a nie zdążył. Jakie miał plany – o tym, że kończył szkołę wojskową i chciał zostać pilotem.

Privacy Preference Center

Close your account?

Your account will be closed and all data will be permanently deleted and cannot be recovered. Are you sure?