• KONTAKT

    Agnieszka Pilecka
    agnieszka@pilecka.pl
    +48 602 369 140
    Poland/Białystok

Styczeń 2015

Kolędy w Krynicach

Czy każdy może śpiewać ? Nawet ci najbardziej bez talentu ? Jak śpiewa cała sala to i tak tych “fałszujących” miejmy nadzieję, że zagłuszą ci lepiej śpiewający.  Jednak w Krynicach śpiew wykonawców był na bardzo wysokim poziomie.

W Krynicach, we wsi położonej zaledwie kilkanaście kilometrów od Białegostoku w tą sobotę nikt nie oglądał się na swoje talenty tylko śpiewał.  Wieś ma swoją sołtysową – Barbarę Lewkowską, która prężnie działa na swoim stanowisku. Jest pomysłodawczynią wielu różnych spotkań. Wspólne kolędowanie to jedno z jej lokalnych inicjatyw.

Kolędowanie widać, że może poruszyć mieszkańców. Tłumnie przybyli do świetlicy aby pobyć razem, pośpiewać, podegustować smakołyki swoich sąsiadów. Każdy bowiem zjawiał się ze swoim koszyczkiem i dzielił się ze znajomymi. Atmosfera domowa. Sala wypełniona po brzegi. Każdy czuł się jak w rodzinie. Bo takie małe społeczności mają to do siebie, że wszyscy się znają. A w czasie kolęd nawet jak są jakieś animozje między sąsiadami  to zastępuje je śpiew i aby rozbrzmiewał on jak najdłużej.

Read more →

PISANIE IKONY

Miałam przyjemność uczestniczyć w warsztatach pisania ikon prowadzonych przez michałowską pracownię filmu, dźwięku i fotografii.

Warsztaty prowadził Michał Piekarski. Michał od urodzenia nie słyszy. My staraliśmy się poznać podstawy języka migowego aby móc nawiązać z nim kontakt. Często naszym tłumaczem była przesympatyczna mama Michała, cierpliwie pośrednicząc w naszych rozmowach. Wszyscy byliśmy ciekawi pasji Michała. Ukończył on policealne studium ikonograficzne w Bielsku Podlaskim (dziś już niestety nie istnieje ). Jego ikony są pełne wyrazu. W swojej pracowni w Lewkowie Starym pisze ikony przy dźwiękach religijnej muzyki, którą jak sam tłumaczy słyszy w duszy.

Chętnych na zajęcia było sporo. Rozpiętość wiekowa szeroka. Wspólnie spędzony czas – bezcenny. Ikona najbardziej znana jest w kulturze prawosławnej. Choć każda religia, która dopuszcza wizerunki świętych posługuje się ikonami jako formami przedstawiania postaci. My pisaliśmy na drewnianych deskach zagruntowanych (Michał tę czynność wykonał sam). Deski to symbol życia, z drzewa rodzą się owoce, z niej była zbudowana Arka, także krzyż.  Deskę taką długo namacza się,  poleruję odpowiednim papierem ściernym a następnie maluje się na biało. To tak zwane podobrazie. Od przygotowania jego zależy potem trwałość naszej ikony.

Read more →

Pieskie życie w stolicy

Czy życie psów w stolicy różni się od życia ich pobratymców w innych miastach, wsiach? Na pewno zależy od ich właścicieli. Jednak miejskie prawa czasem utrudniają opiekę nade swoimi czworonogami. Na furtach wejściowych do miejskich parków jest zakaz wprowadzania psów. Głupi i niestosowany przez właścicieli. Bardziej rozumiałabym nakaz sprzątania po swoich pupilach ale zakaz ich wprowadzania już mnie mniej przekonuję. Na spacer wyprowadza się psa między innymi dla własnego zdrowia. Często to nasz pupil niejako zmusza nas do przeruszania naszych kości po świeżym powietrzu. A najlepszym miejscem w zadymionym mieście jest właśnie park. Czasem jedyne miejsce z zielenią. No cóż trudno się przyznać ale jak bywam w stolicy z moim pupilem to też wędruję po parku. Jednak na pewno byłoby mi wstyd nie posprzątać po nim.

 

Read more →

UCZTA

Niedawno zachęcona zapowiedzią radiową wybrałam się do mojego ulubionego kina w Białymstoku – do kina FORUM. Repertuar kina jak zawsze potrafi zaskoczyć. Film wyreżyserowany przez Thomas Jacksona, Charlotte Landelius i Henrika Stockara opowiada o ludziach pasjonujących się nie tyle jedzeniem ile konsumpcją tegoż jedzenia w “gwiezdnych” restauracjach Michelina. Film – “UCZTA” opowiada o kilku bohaterach, którzy przemieszczają się po świecie i kosztują wykwintne dania po to aby opisać je na swoich kulinarnych blogach. Zamawiane dania fotografują, wąchają, kosztują i oceniają. Na ile te oceny są obiektywne ? Pewnie na tyle na ile gust danych konsumentów i wyrobiony ich  smak na to pozwala. Każdy cechuję się swoimi indywidualnymi predyspozycjami i tak należy te opisy traktować. Jednak restauratorzy starają się zadowolić jak mogą blogowych testerów aby ich opinie były jak najbardziej pozytywne. Grupa topowych kulinarnych blogerów jest dobrze znana restauratorom. Potrafią napsuć krwi kucharzom. Trzeba dodać że restauracje posiadające gwiazdki Michelina do tanich nie należą. Jeden z omawianych lunchów opiewał na cenę około 5 tysięcy USD ! Prawdziwi blogerzy nie zgadzają się jednak na sponsoring ze strony testowanej restauracji (czyli na niepłacenie rachunku za skonsumowane dania) przez to nie mają presji na to co piszą. Film oczywiście polecam jest ciekawie zrobiony, ogląda się go z przyjemnością. A co ważne dania pokazywane są na tyle dziwne iż wychodzi się z niego wcale nie głodnym. My nie byłyśmy ! Bardziej zatęskniłyśmy za schabowym i buraczkami.

Read more →
error: Content is protected !!